Month: Październik 2015

Blask.

 

W rozpędzonym pociągu stoi na stacji z marzeniami,
Porywisty podmuch na oceanie wspomnień potargany falami,
W odległej przyszłości piszę wiersz o mej przeszłości,
Uniesione brwi ze zdziwienia kiedy patrzę na nią mojej złości,
Robię to wszystko dla mojej wrażliwej czułości.

W starym domostwie gdzie czas zrobił swoje, byliśmy w nim we dwoje,
Wiele pomieszczeni w nim było i nasze dwa pokoje
Fotografia naszej skromnej pary wisi na drewnianym łóżkiem,
Byłaś na niej i wtedy zrobiłaś czyn niezwykły,
potargałaś mi włosy swym delikatnym paluszkiem,

Pamiętasz chwil parę nad tym zniszczonym od fal pomostem,
Deszcz padał a Ty znów wyrzekłaś me imię i to było mistrzostwem,
Twoje uda ocierały moje imię a ja wykazałem rogiem parasolki,
Gdzie mamy się ukryć przed deszczowym marzeniem naszej swawoli.

 

 

Serce

 

Serce

Serce złamane otworzyło swe rany,
Zamknęło swe delikatne bramy,
Zmieniło się w czeluści kamień,
Twarde jak skała czyż okazałem się draniem?

Serce złamane przypalone papierosem,
Porośnięte gęstym porostem,
Odrzucone uczucie nad skąpym pomostem,
Broda przypudrowana dużym zarostem.

Serce złamane z nadciśnieniem,
Dziurę wypaliło i wody jest pragnieniem,
Uczucie nóż w serduszko wbiło,
Nic mnie w życiu nie ukoiło.

Serce złamana ile jest w stanie wytrzymać?
Czasami musi się przed miłością ukrywać,
Serce złamane woli dawać niż brać,
Gorzki smak w gardle czułości lepiej w pralce wyprać.