Krótka historia z Książki mej…

Nim nastąpi północ oni rozstaną się
Rutyna zabiła miłość teraz gniewają się
W parku wspomnień odnajdą się znów
To słodyczy ognisty plus

Kiedy drzewa szumiały
Myśli wspomnień spały
Jeśli Cię odnajdę
Zapewne już nigdy Cię nie znajdę

W myślach coś się zakłóciło
Tyle lat ubyło
Czekam na cudny Twój powrót
To wspomnienia cykliczny obrót

Nie było powrotu szczęśliwego
Cudu miłości i czułości pełnego
Teraz się nie znamy
Do siebie na Pan i Pani  wołamy

Miałaś mnie nie opuścić kiedy oślepnę
Jestem ślepy a Ciebie nie ma
Mieliśmy się zestarzeć razem
Odeszłaś w młodości rozkazem

Ja rozumiem byłem kulą u nogi
Zimny deszcz pada srogi
Lecz mam uczucia
Dość często złego samopoczucia

Mówiłaś ,że tak często bywa
Coś się kończy a moja dusza góry zdobywa
Chciałbym żebyś była szczęśliwa
A nie z mojego powodu była kłopotliwa

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *