Walc straconych

Na pochyłej równinie
Rozpaczam strachliwe
Stań ze mną do walca straconych
Przez życie porzuconych

Czy ktoś z klaunem zostać chcę?
Na dobre i na złe?
Od szczęścia uniesienia do depresji zimnej woni
Świat ludzkich robotów za czymś szybko goni

Lecz to nasz walc więc bujaj się i tańcz
Zatańczymy jak obrana ze skórki pomarańcz
Czy klauna ktoś przytuli?
Do snu utuli?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *