Niedorosła miłość

To ta niedorosła miłość
Pierwsze zakochanie taka ścisłość
Otworzona puszka Pandory uczuciem zauroczenia
Do pierwszego zranienia
Dlaczego niedoskonała?
Gdyż nieodwzajemniona a nadzieja ostatnia konała
To takie bolesne
Przychodzi bezszelestnie
Niedorosła miłość ślepa jest
To rozpaczy gest
Pierwsze zakochanie zadaje rany
Gdzie szukać pocieszenia jak zamknięte są duszy bramy
Nie zrozumie ten kto tego nie doświadczył
Kto pierwszej miłości nie uświadczył
Balladę o tym pisze
Kiedy szczęście nie dopisze
Tak niedorosła miłość wbija nóż w plecy
I serce kaleczy
Jaki wstyd się przyznać do duszy zranionej
Myśli uronionej
Czy ja to wymyśliłem?
Czy tego doświadczyłem?
Nie zrozumiesz czytelniku drogi
Kiedy niedorosłej miłość
Otworzą twe progi

 

 

 

 

 

 

 

Nawigacja po wpisie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *