Afryka…

O Afryko czarny lądzie
W moim sercu poglądzie
Pochłaniasz wiele ofiar
Płaczesz i krwawisz na złego domiar
Ty w moim sercu rozpalasz ciepłe wspomnienia
W tym Europejskim świecie bezmyślnego gonienia
Tam szlachetne dusze nie mają jedzenia
Nic do pojenia
Na Ziemi wolności toczą się wojny
Tam księżyc świeci upojny
Słońce rozpala niczyją Ziemie
Najsłodsze rozpala wyobraźnię urojenie
Afryka co szuka pokoju i miłości
Gorycz w moim sercu dotyk pokoju czułości tej słodkości
Był sobie raz pasterz co uprawiał Ziemię
Gorącej uprawie plewie
Pomyślał Kocham Cię moja Afryko gorąca
Świecisz w chwale blasku Słońca
Lecz krwawisz ze względu na kłusowników co zwierzętom wolność odbiera
Jak dwa serca kobiety i mężczyzny co miłość się dociera
Pasterz rozpłakał się na długą chwilę
Odliczył swojej glebie jedną milę
Zaczął uprawiać tam Ziemię gdzie zakiełkuje ziarno pokoju
To ciężka praca w znoju
Zostaję w mej ojczyźnie by ukazać miłość a więc drogi świecie ratujmy Afrykę i do boju!!!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *