Zbieg okoliczności

Dlaczego przeklinasz swój los
Ja wiem życie zadaje cios
Pamiętasz jak się uśmiechałaś
Z Zimna zadrżałaś
Życie toczy się własnym torem
Odwdzięczę się światu pięknym utworem
Pokój ludziom dobrej woli
Kiedy wszystko wokoło boli
Szczęście uśmiechnij się do mnie
Żyj z naturą zgodnie
Wznieś ręce do góry i zawołaj
Boże moje smutki i ból schowaj
Jasność umysłu daj
Kiedy zaczynam się w nocy bać
Kiedy ludzie zaczną ze mnie kpić i śmiać
Każdy nosi swojego bólu krzyż
Szyderczo kot złapał mysz
Ktoś musi być ofiarą losu
Kiedy to czytasz słuchaj mego głosu
Silni żywią się słabymi
Słuchający kpi z dużo mówiącymi
Nikt nie potrafi umiejętnie słuchać drugiego
Świata kochającego
Zadaliście rany
Nie szukam w was winy i nie szukam zemsty lub kary

 

Nawigacja po wpisie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *