Marzenie

To właśnie one marzenia
Wypełniają pustkę od najstarszego pokolenia
Witaj w domku kochanie
Wyglądasz jak po podróży troszkę marnie
Leżałaś w szpitalnym łóżku smutna
Za oknem wichura i pogoda paskudna
Niech marzenia wypełnią Twą pustkę
Do raju przepustkę
Leżałaś dość długo miałaś hipotermię i śpiączkę
W główce pełną autodestrukcyjnych myśli gorączkę
Jesień wielkimi krokami się zbliża
To wywołuje wielki chaos i ta myśl natarczywa
Gdy marzenia w nocy w koszmar się zmienia
Co prowadzi do unicestwienia
Lecz złych myśli przeciwstawić trzeba marzeniem
Marzenia istnieją a nie zapominać trzeba jak ludzie z alzheimerem

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *