Month: Grudzień 2016

Kolęda dla nieobecnych…Wypłakuję ołowiane łzy…

Wypłakuję ołowiane łzy

w oceanie gorzkiej samotności

bo blady płomyk świecy

delikatnie zgasł

i nie ma we mnie już

tej radości, którą niosą świąteczne melodie

Śpiewam Cicha noc

a łzy płyną same

martwe jak dni rozkołysane goryczą

a chciałabym mieć w oczach zapomnienie

by nie czuć bólu

bo ból to ukojenie, które nigdy nie nadejdzie

Odszedłeś tak cichutko

byłeś wszystkim, jesteś echem

zaklętym w magię uśmiechu

ciepłym powiewem

kołyszącym się w środku mojej duszy

Tak trudno zrozumieć co znaczy umieranie

a jeszcze trudniej pojąć, co znaczy cierpienie

I przyszedł biały anioł

zakwitł w Twojej duszy

przyniósł Tobie szczęście

przyniósł ukojenie…

 

Autor wiersza Emilia

 

Marzenia się spełniają…

Witam bardzo serdecznie wszystkich :-)

 

Tym razem nie będzie wiersza . Kochani chciałem się podzielić z wami czytelniami bardzo dobrą nowiną. Mianowicie osoba bardzo bliska memu serduszku osiągnęła wielki sukces poetycki i niedługo wyda swój debiutancki Tomik poezji czym udowadnia ,że marzenia się spełniają i trzeba w marzenia wierzyć,nie tylko w Świąteczny czas,ale także w gorsze szare dni. Zmagamy się różnymi lękami,ale poeci czują zapach słów i Piszą w cierpieniu jak i radości i kiedy słońce lub deszcz.

 

Nie umiem opisać słowami jak bardzo się cieszę z Twojego sukcesu i daru ,którego posiadasz.Jestem z Ciebie bardzo dumny i szczęśliwy ,że mogę być cząstką Twojego poetyckiego osiągnięcia.Jesteś przykładem dla innych.Bardzo Ci kochana gratuluję z całego serduszka.

 

Twój poeta i marynarz w porcie nadziei…

 

Ps: „Szczęście jest autentyczne tylko wtedy, gdy się nim dzielisz.”

 

 

Święta

Świąteczny magiczny czas
Spotkał nas
Coraz bliżej Święta
Twoja buzia uśmiechnięta
To prezent dla mnie
Dziękuję skarbie
Kartki Świąteczne piszemy
Resztę uczuciem dogrzejemy
Prezenty serduszkiem rozdajemy
Miało być coś Świątecznego
Takiego choinkowego
Bardzo radosnego
Świat staje się biały
Magicznie znów staje się mały
Napiszmy nową opowieść wigilijną
Miłością prostolinijną
Świat nabiera barw kolorowych
W kurtkach polarowych
W oku łza wzruszenia
Od najstarszego pokolenia
Ty bądź artystką
Wśród Aniołków chórzystką
Kwiaty sercem rozdającą florystką
Także moją śpiewającą sopranistką
W Święta wszystko jest możliwe
Nawet złodziej zarabia uczciwie
To magiczny czas
Spotkał nas